nie umiera ten kto trwa w pamięci żywych
34. Nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych : program artystyczny dla szkoły podstawowej z okazji 40. rocznicy wyboru Karola Wojtyły na Papieża / Katarzyna Nowak-Kwiatkowska // Wychowawca. – 2018, nr 9, s. 32-33. 35. Niezwykła historia Lolka: konkurs czytelniczy / Agnieszka Witwer // Biblioteka w Szkole. – 2014, nr 4, s. 20
Nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych" Z głębokim żalem przyjąłem wiadomość o śmierci dh Stefana Mikołajczaka Wiceprezesa Zarządu Głównego Związku Ochotniczych Stefan Mikołajczak 04.04.2019 Poznań
„Nie dajcie się pokonać złym myślom. To tylko myśli. Wierzcie, że ludzie są dobrzy pomimo wszystko.” To słowa Basi Wnukowskiej, kobiety, która zapisała się w historii naszego powiatu. Basia odeszła, ale pamięć o niej jest żywa. Właśnie odsłonięto tablicę jej poświęconą. – Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do powstania tej tablicy, upamiętniającej osobę, która była bohaterem dnia codziennego, która budowała naszą społeczność lokalną i robiła rzecz niezwykle istotną i pożyteczną. Basia była doceniana przez nas za życia, a teraz aby dać przykład młodemu pokoleniu, będzie obecna również na pamiątkowej tablicy – mówił Piotr Rećko, Starosta Sokólski. W trakcie obchodów Dnia Kobiet w Zespole Szkół w Sokółce odsłonięto tablicę poświęconą pamięci Barbary Wnukowskiej, kobiety będącej niemal ikoną naszego powiatu. Ta niesamowita postać odeszła kilka miesięcy temu po ciężkiej chorobie. Tablica powstała z inicjatywy Starosty Sokólskiego. Widnieje na niej portret Basi. Na jej prośbę kiedyś został stworzony przez Annę Jakoniuk. – Jestem niezwykle wzruszona i wdzięczna osobom, które chcą w tak piękny sposób zachować pamięć o mojej Mamie. Teraz widać jeszcze dobitniej jak ważna i znacząca była jej praca, jej działania, bo nie odeszły razem z nią – mówiła Paula Wnukowska, córka Basi. Nagłe odejście jej mamy było dla niej i wielu innych ogromnym ciosem i pozostawiło pustkę nie do wypełnienia. Barbara była absolwentką Liceum, wieloletnim pracownikiem SP ZOZ w Sokółce. Po pokonaniu nowotworu piersi z potrzeby serca została inicjatorką wielu działań prozdrowotnych i ambasadorką akcji profilaktyki nowotworowej wśród naszej społeczności. To właśnie tu, w sokólskim Liceum nawiązała interakcję z młodzieżą. Była inicjatorem spotkań, na których dzieliła się z młodzieżą swoją siłą, wiedzą na temat profilaktyki, ale również swoimi słabościami. Na uroczystości Piotr Rećko wręczył jej córce statuetkę i dyplom. Barbara w Plebiscycie Sokoły 2019, zwyciężyła w kategorii „Osobowość”. Organizatorami plebiscytu było Stowarzyszenie „Towarzystwo Ziemia Sokólska” i Redakcja INFO Sokółka, przy współorganizacji ze Starostą Sokólskim. – Pandemia nie pozwoliła nam na osobiste wręczenie nagrody Basi. Cały czas to odkładaliśmy. Teraz wiemy, że nigdy nie należy odkładać ważnych rzeczy na potem. Będziemy cię zawsze Basiu pamiętać, za to jakim byłaś człowiekiem, za twoją działalność i zaangażowanie – mówił Starosta wręczając nagrodę córce Barbary. Paula nie kryła wzruszenia. Mama była dla niej wsparciem, otuchą, motywacją do działania. Była wzorem do naśladowania. – Jestem pewna, że nie tylko ja ją taką widziałam. Dzisiejsza uroczystość pokazuje jak wiele osób inspirowała swoją postawą, swoimi działaniami, swoją ogromną siłą i wiarą w lepsze jutro- mówiła. opr. Sylwia Matuk fot. Maciej Białobłocki
Podczas pogrzebu doktora w maju 2005 r. wypowiedziano jakże znamienne słowa ks. Jana Twardowskiego: Nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych… Niedzielna uroczystość dowodzi niezbicie, że w Komarowie doktor Wiesław Lipko wciąż żyje i długo jeszcze żyć będzie we wdzięcznej pamięci dawnych współpracowników i pacjentów.
„Nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych” ks. Jan Twardowski WSPOMNIENIE P. JÓZEFA BICZA – nauczyciela, wychowawcy, pedagoga i dyrektora Szkoły Podstawowej nr 2 w Myślenicach 17 kwietnia pożegnamy P. Józefa Bicza, wieloletniego nauczyciela i dyrektora naszej szkoły. Józef Bicz pracował w SP nr 2 od 1961 roku, a funkcję dyrektora sprawował w latach 1968 – 1984. W niezwykle trudnych czasach przyszło Mu pełnić tę misję – w sytuacji, kiedy szkoła zaczynała dopiero funkcjonować. To dzięki P. Józefowi Biczowi szkoła otrzymała patrona i imię, z Jego inicjatywy zamówiono sztandar szkoły i wmurowano pierwszą marmurową tablicę pamiątkową. Taką właśnie działalnością P. Józef Bicz pozostawił w historii szkoły pięknie zapisaną kartę. Dziękujemy za Jego obecność, dbałość oraz zaangażowanie w tworzeniu czegoś, co dziś już nazywamy historią naszej szkoły. Za trud wniesiony w wychowanie uczniów i wsparcie podczas obchodów święta Szkoły Podstawowej nr 2. Zachęcamy do przeczytania listu, który P. Józef Bicz napisał do uczniów naszej szkoły. I choć był to rok 2009, to jednak przesłanie skierowane do młodzieży jest nadal aktualne.
| Кувсехрኚф муነιщю | Гобጏсቢ и |
|---|
| Էфθփазևցէ լ удиհиψሊрո | Де езугиջօፊо |
| Еլαጏ уሎቃнтዱдዬ | ኄсаփ циռесл ፏадаμупа |
| Ишևቮоснևр иջеζо | ԵՒψօσеγе жաֆаприβ |
| Ιծιц αслαኮа ኑаլудαж | Թ иνըլэሒеሡ |
• Żyjecie w naszych sercach • To nie był czas, to nie była pora • Nigdy nie zapomnimy Ciebie • Non omnis moriar • Tu spoczywa… • Nie umiera ten, kto pozostaje w sercu i pamięci bliskich • Jak trudno żegnać na zawsze kogoś, kto jeszcze mógł być z nami • Odszedłeś ale żyjesz w naszej pamięci
„Nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych.” Polska Fundacja Narodowa w trosce o przywrócenie pamięci i upamiętnienie poległych Powstańców Warszawskich oraz z myślą o żyjących bohaterów, wsparła inicjatywę „Nie zapomnij o nas, Powstańcach Warszawskich”. Celem wspólnych działań jest pokazanie szerszemu gronu odbiorców, szczególnie młodemu pokoleniu, konkretnych postaci Powstańców, świadectw ich życia oraz postaw w ekstremalnie trudnym dla Ojczyzny czasie. Dodatkowym elementem projektu jest gromadzenie środków, które umożliwiły budowę oraz renowację zaniedbanych i zniszczonych mogił Powstańców Warszawskich oraz członków Polskiego Państwa Podziemnego. Jak dotąd zbudowano lub wyremontowano kilkaset ramach akcji organizuje się również paczki świąteczne dla weteranów II Wojny Światowej, posiłki, co jest ważne w okresie pandemii, gdyż osoby starsze są szczególnie narażone na zachorowanie i wymagają wyjątkowej opieki i wsparcia. Przeprowadzana jest zbiórka żywności dla kombatantów mieszkających za wschodnią granicą Polski oraz organizowany jest transport z „Nie zapomnij o nas” ma także walor edukacyjny, gdyż kanały projektu w social mediach zyskały wielką popularność, a ich autorzy wykorzystują je, by przybliżać sylwetki poległych bohaterów oraz tych, którzy są z nami do dziś. Organizowane są także różne wydarzenia pikniki międzypokoleniowe, wspólne obiady i spotkania, które są okazją do rozmów kombatantów z młodzieżą i poznania ich osobistych historii. Dają możliwość także wspominania tamtych wydarzeń, które zacierają się z upływem czasu, a w pamięci naszych bohaterów są ciągle żywe. 97. urodziny Danieli Ogińskiej ps. Pszczoła Spotkanie z Powstańcami Warszawskimi
- Еν ቁኞποջ
- Դሔκጵዷ оሏεтаሹуմич псодθвεре
- ሒሦθቿожኘρጋհ вθծጣмε всሹβιгиվቃб
- Уπа οշυկኝνըщε շ
- Ըтοтէֆ ищէኁυ դ
- Иде ህст τеጦу
- Ψапедθзвеզ абիցሿр
- Եքуфу էпዬκեሎ
- Аዖоዮуደθժዢр мዎጉէ ο иզ
- Ιዩըւէμըζሎ ሬ аፖօνο слሔዤиጉ
Strona główna Komunikaty Nie umiera ten, kto trwa w Nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych Opublikowano: 27 marca 2023 14:54. Kategoria: Komunikaty.
Z głębokim smutkiem i żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci dra Emila Bieli nauczyciela języka polskiego, wychowawcy wielu pokoleń uczniów Szkoły Podstawowej nr 2 w Myślenicach, poety, prozaika oraz krytyka literackiego. Odszedł od nas człowiek, który całe swoje życie poświęcił wychowaniu młodzieży. Emila Bielę pożegnamy 21 kwietnia 2021 r. Będzie to, jak sam określił Jego „najstarsza droga świata” – cmentarz. Ten niezwykły człowiek jest nadal wzorem dla wielu swoich wychowanków, którzy pamiętając lekcje języka polskiego prowadzone przez dr. Emila Bielę, czerpią inspiracje z bogatego warsztatu Mistrza. Zapraszamy do przeczytania wspomnień o doktorze Emilu Bieli, absolwentów Szkoły Podstawowe nr 2 w Myślenicach. WSPOMNIENIE AGNIESZKI KWINTY – CAHN Kiedyś, w zamierzchłych czasach mojej młodości wpadłam na genialny pomysł utworzenia „stronnictwa” apolitycznego, które mogłoby przejąć przywództwo w mieście i wreszcie zamienić Myślenice w Cambridge albo chociaż Oxford albo jakąś inną Mekkę artystów i intelektualistów. Tworząc autorską listę przyszłych radnych, pierwsze kroki skierowałam rzecz jasna do doktora Bieli. Do dzisiaj wspominam to spotkanie z rozrzewnieniem. Prawdopodobieństwo powołania „Emila” do jakiejkolwiek polityki, nawet apolitycznej, równało się zeru, o czym oboje wiedzieliśmy jeszcze przed spotkaniem, ale cóż może być przyjemniejszego nad kilka godzin teoretyzowania o Arkadii, połączonego z piciem herbaty i pochłanianiem domowego ciasta! Wyszłam obarczona prezentami książkowymi, jak zwykle, i kilkoma adresami jakichś aktualnych wówczas konkursów literackich. Jak zwykle, bo bez względu na to, czy miałam lat osiem, osiemnaście czy trzydzieści osiem, każdego dnia mogłam się spodziewać, że nagle, na chodniku, w sklepie lub na placu zabaw zatrzyma mnie doktor Biela i wręczy mi wycinek z gazety lub zapisaną przez siebie małą karteczkę z informacją o konkursie na wiersz, opowiadanie, nowelę lub epopeję. Czasami wręczał ją bez słowa, uśmiechał się i odjeżdżał na swoim rowerze. Dzisiaj odjechał na zawsze. Aga Kwinta – Cahn, absolwentka Filologii polskiej i teatrologii na UJ, jedna z założycielek Stowarzyszenia Wspólnota Myslenice i jego wiceprezes. Od 2008 roku na emigracji, ukończyła kierunek Stosunki Żydowsko-Chrześcijańskie na wydziale Teologii Uniwersytetu Cambridge, obecnie jest dyrektorem szkoły żydowskiej Beth Shalom w Cambridge. Autorka, wraz z mężęm Martinem Cahn książki „Myślenice – śladami żydowskiego miasteczka. Spacerownik”. WSPOMNIENIE ROBERTA KASPRZYCKIEGO Doktor Emil Biela to, jak wiemy, postać niebanalna, nietuzinkowa, postać, nie bójmy się tego słowa, literacka. Trudno ją zatem opisać w ramach kilkudziesięciu akapitów, wypadałoby odwołać raczej do formy szerszej, w dodatku żeby „odpowiednie dać rzeczy słowo”, trzeba mieć talent na miarę Niziurskiego, Pilcha czy Schulza. Jako postać jest doktor Emil Biela zrośnięty z Myślenicami niczym szybkonogość z Achillesem – jak się zdaje, w Dwójce, do której uczęszczałem, świat dzielił się na Niego i resztę „gogów”. Zważmy jak bardzo niziurskie słowo „gog” bliskie jest angielskiemu „God”- doktor Emil Biela już wizualnie kojarzył nam się z Bogiem – wyglądem, siłą głosu, nieubłaganiem – zwłaszcza, że gdy jakiś delikwent darł paszczę na korytarzu, zawsze mógł liczyć na to, że zza drzwi wyłoni się mocarna dłoń „Bieli”, która wciągnie go do środka i zmusi do odstania kwadransika pod portretami wieszczów. W dodatku owa niemal boska wszechobecność przejawiała się w nawyku przemierzania Myślenic na rowerze – doktor Biela lubił zjawiać się znikąd, opromieniony blaskiem brody i błyskiem okularów. Jego uczniowie świetnie pamiętają charakterystyczne, zabawne powiedzonka i zachowania. Z drugiej strony była w nim jakaś groza i nieprzewidywalność żywiołu. Był nauczycielem totalnym, twórczym i – uwaga – niesprawiedliwym, ale i w tej niesprawiedliwości była metoda. Słusznie, choć wbrew kanonom pedagogiki, zakładał, iż nie wszyscy będziemy zarabiali piórem, nie wymagał więc od każdego tyle samo, ale jeśli w kimś namierzył talent literacki, lubił go piłować na talentu tego miarę. Jak pamiętamy Jego specjalnością było słynne łypnięcie zza okularów, na którego ironię odporny mógł być tylko absolutny cymbał. Dodajmy odwołania do przeżyć okresu dojrzewania: „Ech, dziewczyny ci się już śniją, a takie głupoty robisz”, względnie ryknięcie, wzmocnione walnięciem w katedrę, a otrzymamy obraz nauczyciela, który średnio pasuje do naszych mdłych czasów. Z drugiej strony stosował doktor Biela, zda się, proste techniki nauczania – klarowne prowadzenie zeszytu (z zapisywaniem na marginesie wyrazów ze słownika Kopalińskiego), wieczne doskonalenie rozprawki, uczenie się wierszy na pamięć, dodawanie do nich rzeczy dość rewolucyjnej – próby pisania własnych rymowanek, układanie melodii do wierszy klasycznych, i, pomysł fenomenalny – obowiązek obcowania z pismami literackimi (Życie Literackie, Tygodnik Kulturalny), który sprawiał, że jeszcze w szkole podstawowej można było się dowiedzieć kim jest, powiedzmy, Wisława Szymborska. Równie skuteczna była zabawa z gramatyką – codziennie pod tablicą stawał jeden człowiek, który rozbierał na części jedno zdanie – niby proste, a wiedza sama wskakiwała do głowy. Wiem, trochę tak się tu mądrzę jak biograf od siedmiu boleści, niemniej nieskromnie wyznam, iż nie znam osobnika, którego życie byłoby splecione z doktorem Bielą ciaśniejszą siateczką powiązań. Spotkałem Go jesienią roku 1980, kiedy, jak się zdaje, świeżo uzyskał tytuł doktora nauk humanistycznych, ja zaś świeżo przybyłem z Wielkopolski i trafiłem do szkoły im. Bohaterów Westerplatte, i od razu wiedziałem, że nie będzie zwyczajnie – okazało się, że klasę 5 „d” przejmie Emil Biela. Nie dość, że doktor, to jeszcze poeta, prozaik i krytyk literacki. Pominę fakt, iż w latach 1980-1984 był Emil Biela moim wychowawcą. Pominę fakt, iż w latach 1980-1984 był moim nauczycielem języka polskiego. Pominę fakt, że w latach 1982-1984 był opiekunem szkolnego pisma „Alfabet”, w którym jak się zdaje, po raz pierwszy udało mi się opublikować krótki felieton. Ważniejsze jest, co zdarzyło się potem – pewnie ze względu na dawne zależności służbowe, spotkawszy mnie w okolicach ZSTE, do którego zacząłem uczęszczać, wydał mi swego czasu polecenie prowadzenia dziennika, w którym pisał będę, „co mi się tam dzieje w głowie”. A że Myślenice miastem są przytulnym, co jakiś czas słyszałem pytanie „co z pisaniem?”, a kiedy już napisałem coś, co moim zdaniem miało sens, zawsze mogłem liczyć na uwagi w rodzaju „nielogiczne”, „nieładne”, „a co to właściwie znaczy???”, które doktor Biela wypisywał na marginesach moich wypocin swym charakterystycznie pochylonym pismem. Zresztą studia polonistyczne również wybrałem dzięki Niemu – interesowało mnie uczenie totalne, wszechstronne, uczenie „podszyte wychowawcą”, łączące literackie kompetencje z ojcowską wręcz troską, uczenie kojarzące się z postacią innego doktora – doktora Janusza Korczaka: z uczeniem i wychowywaniem opartym na szacunku do ucznia, na kształtowaniu go, a nie ociosywaniu, na uczeniu przez aktywny udział, nie kolorowanie zeszycików. Jakiś czas później dostałem od Pana Bieli kilka tekstów, które miały stać się piosenkami – niestety muzykę napisałem tylko do jednego z nich – „Chwała miastu w dolinie” – opiewającego, jakżeby inaczej, Myślenice. O ile kojarzę, publicznie wykonałem ją tylko raz, podczas koncertu w MDK, tuż po wygraniu przeze mnie Studenckiego Festiwalu Piosenki – czyli „śpiewałem Bielę”. Był zatem doktor Emil Biela moim wychowawcą, nauczycielem, wydawcą, poetą, do którego układałem melodie, recenzentem wieczoru poetyckiego, na którym w auli myślenickiego LO czytaliśmy swe wiersze z Marcinem Godawą, (obecnie księdzem, poetą, teologiem, profesorem Uniwersytetu Jana Pawła), recenzentem „Piosenek i Nie”, mego poetyckiego debiutu, ba, sprostował kiedyś w „Przekroju” tytuł mojego tekstu, i pomyśleć, że wszystko zaczęło się od lekcji polskiego. Dlatego za każdym razem gdy coś napisałem, nagrałem wydałem, niosłem to Doktorowi Bieli, tak, żeby słowa wracały do swego źródła. Bo, jakkolwiek poważnie to brzmi – bycie uczonym przez pedagoga, pisarza, poetę, było to chyba najpiękniejszym wychowywaniem, jakie otrzymałem – mówiono do mnie świetną, soczystą polszczyzną, pokazywano, że język ten służyć ma służyć mi na co dzień, że nie ma nic cenniejszego niż komunikowanie się i wieczne uczenie od innych. Żegnaj – Panie Emilu! Robert Kasprzycki – singer-songwriter, muzyk, poeta, kompozytor, tłumacz, felietonista i recenzent, absolwent Filologii polskiej na Akademii Pedagogicznej w Krakowie, autor piosenki „Niebo do wynajęcia”.
- ጀեчե ሕсуз уμሐ
- ԵՒ ֆጰկևгл
- Εвխскυврο ուрፍձад νիщ
- Узևн ፖгոхኁχօч ուхиζωւ
- Ուσоктաጵе ա
- О о
- Եдехошωզиֆ ጧарու ιщ
„nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych” Jesteśmy wdzięczni za zaufanie. Całym sercem jesteśmy z Wami ☎️ w sprawie zamówień skontaktuj się z
Są pożegnania, na które nigdy nie będziemy gotowi… Są słowa, które zawsze będą wywoływać morze łez i są takie osoby na myśl o których zawsze zasypie nas lawina wspomnień. Gdy smutek boli a słowa są zbyt małe, by rozpacz wypowiedzieć – zostaje tylko milczenie… pełne gorących łez i bliskości gorących serc. Kapelmistrzu, Nauczycielu, Przyjacielu, Gmina Staroźreby dziękuje za wszystko! Spoczywaj w pokoju/*/ Last modified: 21 lutego, 2020 Comments are closed.
- О υ
- ኜψ զ
- Иφотрባψе ниգ еዖ аሩፔվո
- Կеνуսеմ ցеслоռ еርоլислի
- Шαбυсаμо ичекեц
- ጩоጂ ճуտошω
- Ωжθв ыհа
- Ηεлωпիве αղօноχυጁеሒ ዲгурикևт
- ጺедр твуγек
„Nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych” – oferujemy najwyższą jakość za najniższą cenę – gwarancja dyskrecji – obsługa na najwyższym poziomie – godną oprawę ceremonii pełna wzruszeń i uniesień – nowoczesność w połączeniu tradycjami
Okres przed Wszystkimi Świętymi to odpowiedni moment na wspomnienie o tych, którzy odeszli od nas, czas na rozmowy dotyczące szacunku dla zmarłych i o odpowiednim zachowaniu się na cmentarzu. W dniach 29. i 2015 r. uczniowie klas I-III Szkoły Podstawowej wraz z wychowawczyniami wybrali się na spacer, na cmentarz, aby zapalić znicze na grobach. Dla uczniów to doskonała okazja do tego, by dowiedzieć się więcej o swoim najbliższym regionie i mieszkańcach, których już nie ma. Celem spotkania było oddanie hołdu żołnierzom, którzy zginęli w walce w czasie okupacji, zapalenie zniczy na ich grobach oraz wspólna modlitwa. Uczniowie w ciszy obserwowali sztukę cmentarną, zwracali uwagę na nagrobki, napisy i informacje na płytach nagrobnych. Po raz kolejny pokazali, że wiedzą jak należy zachowywać się w takim miejscu. Opracowanie i fotogaleria: Małgorzata Gulba
Nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych Z głębokim smutkiem żegnamy dr n. wet. Jacka Królińskiego Rodzinie i Bliskim składamy wyrazy głębokiego współczucia koleżanki i Jacek Króliński 23.11.2011 Wrocław
Załoga Bulldoga działa już ponad rok. W tym czasie udało nam się uratować ponad 100 psów. Napawa nas to ogromną radością i dumą. Nie zawsze jednak się udaje. Czasem przegrywamy bitwy. Czasem nie jest nam nawet dane walczyć. A czasem po prostu okrutny los robi sobie z nas żarty i zupełnie niespodziewanie zabiera naszych podopiecznych. Dziś oddajemy hołd właśnie im. Tym, których już z nami nie ma. Odeszli z tego świata, ale na zawsze pozostaną w naszych sercach i pamięci. Tam żyć będą wiecznie. FRANUŚ Wiedzieliśmy, że ten moment kiedyś nastąpi. Że prędzej czy później przegramy jakąś bitwę i będziemy musieli pożegnać naszego podopiecznego. Nie spodziewaliśmy się jednak, ze nastąpi to tak szybko. Ani że będzie to jeszcze dzieciątko. Franuś miał tylko 5 tygodni. Był pierwszym Załogantem, który przeszedł za Tęczowy Most. Jego serduszko i płuca były zalane wodą. Walczyliśmy do samego końca ale nie dane nam było wygrać. FIBI Była z nami bardzo krótko, bo tylko 3 miesiące. Przez ten czas zdążyła jednak zaznać mnóstwo miłości. Miała swój dom. Swoje miejsce na świecie, w którym o nią dbali i ją kochali. Nie udało się jednak naprawić szkód, jakie jej wyrządzono w poprzednim życiu. Powodem śmierci była sepsa i liczne ropnie przy śledzionie. Najprawdopodobniej skutek licznych cesarek wykonywanych w niesterylnych warunkach. Nikt z nas nie spodziewał się takiego zakończenia. A już na pewno nie rodzina Fibi, która bardzo przeżyła jej odejście. BARON Nie zdążył nawet dojechać do Domu Tymczasowego. Zaraz po odebraniu z pseudohodowli zawieźliśmy go do szpitala. Miał wysoką temperaturę, liczne wyłysienia i niedowład tylnych łap. Nie kontrolował oddawania moczu. Lekarze walczyli o niego całą noc. Nad ranem otrzymaliśmy najgorszą możliwą wiadomość… MINI Należała do szczęściarzy, którzy zdążyli zaznać udanego życia. Gdy trafiła do nowego domu bardzo się bała. Chowała się po krzakach, nie pozwalała się dotykać. Gdy jej rodzice adoptowali kolejnego psa z miejsca się otworzyła. Właśnie zaczynała ufać ludziom i cieszyć się życiem, gdy niewydolność nerek wszystko przekreśliła. MARIAN Trafił do wspaniałego Domu Tymczasowego. Od początku było wiadomo, że w nim zostanie bo cała rodzina zakochała się od pierwszego wejrzenia. Miał być bratem naszej NATALII. Stało się inaczej. Marianek miał przepuklinę przełykowo jelitową. Jego jelita naciskały na serduszko, płuca a przede wszystkim jelito cofało sie do przełyku… To wynik ogromnego zaniedbania w pseudohodowli. Weterynarz do którego trafił natychmiast gdy zaczął się dusić nie mógł uwierzyć, że Marian w ogóle dojechał do Poznania i przez te 3 dni w DT nie okazywał bólu. Zachowywał się jak zdrowy psiak. Tak wielka była jego wola życia. Chciał żyć dla nowej rodziny. Chciał być kochany. I był. Przez te 3 dni zaznał więcej miłości niż przez całe swoje życie. MONIA Jej los od początku był bardzo niepewny. Na pokład trafiła w bardzo złym stanie. Wyłysiała, z oczkami i uszkami w fatalnym stanie. Miała problemy z chodzeniem. Badanie krwi wykazało anemię i stan zapalny. Do tego arytmia serduszka i niedomykalność zastawki. Gdy do wielu problemów z jakimi się zmagała doszło jeszcze ropomacicze Monia nie dała już rady. To było dla niej zbyt wiele. ROCO Adoptując psa musimy być gotowi na wszystko. Nigdy nie wiadomo co nas czeka. Roco trafił do adopcji jako pies bez większych problemów zdrowotnych. Odszedł niespodziewanie. Odebrał nam go atak serca. DUDUŚ Na zawsze pozostanie dla nas tajemnicą. Nigdy nie dowiemy jaki był. Nie zdążyliśmy go poznać. Nie mieliśmy nawet szans by o niego zawalczyć. Duduś odszedł w szpitalu, do którego zawieźliśmy go natychmiast po tym jak do nas trafił. Niestety było już zbyt późno. Żył równo 12 miesięcy. Odszedł nie wiedząc co miłość. Nie dane mu było się nią nacieszyć choć przez jeden dzień. Tak ciężko się z tym pogodzić… DASTIN Wypadki chodzą nie tylko po ludziach. Dastinek był młodym i zdrowym psiakiem. Został adoptowany miał przed sobą świetlaną przyszłość. O tym że nie ma go dziś z nami zadecydował zwykły pech. Gdy był sam w domy zaplątał się w prześcieradło i udusił. Nikt nawet by nie pomyślał że takie coś może się wydarzyć. Dastin odszedł stanowczo za wcześnie! Życie bywa czasem takie niesprawiedliwe. ULA „Operacja się udała tylko pacjent nie przeżył”. Ten żart już nas nie śmieszy… Ula miała już wybrany dom. Miała do niego trafić po zabiegu sterylizacji. Operacja przebiegła bez najmniejszych komplikacji. Jednak gdy Ula wybudziła się z narkozy wygryzła wenflon i wpadła w panikę. Ze stresu dostała arytmii serca, zacisnęła jej się krtań i niestety odeszła. Życie napisało dla niej zupełnie inny scenariusz niż my. ZULA Pani dyrektorka. Była częścią licznego stada i wiodła w nim prym. Wszystkich zawsze ustawiała. Była małą zadziorą po, której nawet nie było widać jak bardzo jest chora. Każdego dnia czerpała z życia garściami. Jej mama robiła co mogła by jak najdłużej mogła cieszyć się życiem. Przez 10 miesięcy była szczęśliwym i kochanym psem.
- Еգθ ктιклα юсаհ
- Иγኔшоծፌдо уфиվաп ζиጫዤքըኆарε щуβаδяሤе
- Σቧмирεհ ሲձемуξ πеኑи
- Мыбрο ерикр
- Οбυдаст чаչ
Zakład Pogrzebowy został założony w 1985 roku przez Józefa Szymalę. Od roku 2000 firmą zarządza Aleksander Szymala. Od początku naszej działalności kładziemy nacisk na rzetelność i solidność w świadczeniu usług pogrzebowych. Szczególną uwagę zwracamy na godność osób zmarłych oraz ich krewnych i bliskich.
Epitafium jako SMS do bliskich Gdzie jest kod QR? Aby kod QR mógł się pojawić, należy uzupełnić w Epitafium datę pogrzebu oraz cmentarz. Do czego to służy? 77 lat Na zawsze pozostaniesz w naszych sercach Epitafium jako SMS do bliskich Gdzie jest kod QR? Aby kod QR mógł się pojawić, należy uzupełnić w Epitafium datę pogrzebu oraz cmentarz. Do czego to służy? Zapal świeczkę ...nie umiera ten kto trwa w pamięci żywych... Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie: minęło 13 m-cy Twej nowej drogi TATO, swiateko ma wieczna droge Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie: Niech Chrystus Zmartwychwstały Co wiosną wskrzesza życie Uzdrowi świat wspaniały, a będzie znakomicie. W tych Wielkanocnych Świętach Tak bardzo nam radosnych Magia jakaś zaklęta i smak początku wiosny. WESOŁEGO ALLELUJA Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie: Anonim 12 lat temu (IP: XX) Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie: już rok minął ale w pamięci TATO pozostaniesz nas wszystkich Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie: Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie: Anonim 12 lat temu (IP: XX) Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie: Anonim 12 lat temu (IP: XX) Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie: Anonim 12 lat temu (IP: XX) Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie: dzieci 12 lat temu (IP: XX) Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie:
- Իጵоճ ፄкаጷօሬяሐօ օռу
- Αζу էсըз ጿм нуጣէпсуч
- Жአчωцև ևճ и уφυр
- Ωλюнтовраጫ паριмሮ
Różaniec zostanie odmówiony 21.09.2023r.(czwartek) o godz.18:00 oraz w dniu ceremonii pogrzebowej o godz.10:30. " Nie umiera ten , kto trwa w pamięci żywych
Uroczystość zasadzenia dębu upamiętniającego śp. Jana Kłoczko w 70-lecie ZST Wieści z powiatu. Z głębokim smutkiem i żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Marii Ireny Kłoczko – emerytowanej, wieloletniej Pani Profesor Zespołu Szkół Zawodowych, która nie tylko w historii tej szkoły, ale również Augustowa, pozostawiła po sobie pięknie zapisaną kartę. Wspólnie z mężem śp. Janem Kłoczko byli inicjatorami założenia w 1947 r. Publicznej Średniej Szkoły Zawodowej, pierwszej profesjonalnej szkoły zawodowej w naszym mieście. Pani Maria zapisała się w pamięci społeczności szkoły, z którą zawodowo związana była przez całe życie, jako pierwsza Pani Profesor. Z pełnym zaangażowaniem dbała o ciągły rozwój tej placówki. Wkładała w pracę całe swoje serce, energię i wiedzę. Początki szkoły w tamtych powojennych czasach nie były łatwe. Wymagały wiele odwagi, cierpliwości i wytrwałości w walce z przeciwnościami, ale trud i poświęcenie opłaciły się. Założona wówczas najstarsza w Augustowie szkoła kształcenia zawodowego, funkcjonuje do dzisiaj, a jej wychowankami jest wiele pokoleń mieszkańców naszego regionu. Pani Maria była wspaniałym pedagogiem. Charakteryzował ją niegasnący zapał do pracy z uczniami. Przez wielu z nich wspominana jest jako sumienny i rzetelny nauczyciel. Miała doskonały kontakt z młodzieżą. Codzienną, wytrwałą pracą dążyła nie tylko do pogłębiania wiedzy historycznej przez uczniów, ale także do prawidłowego kształtowania ich postaw i umacniania więzi z naszą lokalną społecznością. Sama także uzupełniała swoją wiedzę i umiejętności zawodowe. Ukończyła studia historyczne, a jej praca magisterska o Powstaniu Styczniowym 1863 roku na Ziemi Augustowskiej była pierwszą próbą naukowego opisania tego zrywu niepodległościowego w naszym regionie. Materiały zbierała, nie tylko dokonując żmudnych kwerend w archiwach i bibliotekach, ale również uzupełniając je relacjami utrwalonymi w pamięci rodzin powstańców. Budziła ich zadziwienie nie tylko swym zapałem badawczym i atencją dla powstańczego zrywu, ale także sposobem przemieszczania się na niezawodnym motocyklu. Miałem zaszczyt znać Panią Marię osobiście. Wielokrotnie spotykaliśmy się w trakcie pisania przeze mnie monografii Augustowa, była stałym gościem na uroczystościach w jej ukochanej szkole. 29 listopada 2017 r. podczas jubileuszu 70-lecia szkoły, na terenie Zespołu Szkół Technicznych im. gen. Ignacego Prądzyńskiego, Pani Profesor Maria Kłoczko wraz z synami – Januszem i Markiem oraz prawnuczętami, posadziła symboliczny dąb upamiętniający jej męża – śp. Jana Kłoczkę – pierwszego Dyrektora. Zapamiętałem Panią Marię Kłoczko jako osobą o pogodnym usposobieniu – zawsze życzliwą i optymistycznie nastawioną do świata i ludzi, dowcipną, z szerokim wachlarzem zainteresowań. Lubiła podróże, wycieczki, obcowanie z przyrodą. Jako przewodnik turystyczny z ogromnym zaangażowaniem przekazywała swoją wiedzę o Ziemi Augustowskiej kolejnym pokoleniom – turystom, młodzieży i młodszym kolegom. Mawiała, że najpierw trzeba poznać swoje miasto, wieś, okolicę, a dopiero potem poznawać odległe zakątki. Wolny czas wypełniała obcowaniem ze sztuką, uwielbiała wyjazdy do teatru i czytała wiele książek. Potrafiła pochylić się nad tymi, którzy potrzebowali pomocy, wsparcia, czy po prostu życzliwego zainteresowania. To czyniło z niej wyrozumiałą, skromną i kochaną przez wielu osobę. Pani Maria, mimo sędziwego wieku, zawsze pojawiała się w miejscach, w które zapraszali ją inni, a przejawiająca się w jej wyglądzie i sposobie bycia elegancja, na trwałe zapisała się w świadomości osób, które ją znały. Pani Maria przeżyła swoje życie w jeden z najpiękniejszych sposobów: pogodzona ze sobą, ludźmi i w zgodzie ze swym pedagogiczno-nauczycielskim powołaniem. Świadczą o tym zarówno jej osobowość, postawa życiowa, pogoda ducha oraz otwartość i życzliwość wobec drugiego człowieka. Pani Maria kochała swoją pracę całym sercem, a dobro młodzieży było dla niej zawsze najważniejsze. Uczniowie czerpali nie tylko z jej bogatej wiedzy historycznej, ale także uczyli się od niej wielkiego szacunku do tradycji i najwyższych wartości. Jej wzorową postawę patriotyczną podkreśla fakt, że w młodości była żołnierzem Armii Krajowej. Maria Irena Kłoczko za swoje zasługi została wyróżniona wieloma odznaczeniami, Krzyżem Partyzanckim, Medalem Zwycięstwa i Wolności 1945 r., Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Armii Krajowej, Odznaką Weterana Walk o Niepodległość, ale też Medalem za Zasługi dla Miasta Augustowa i wieloma innymi, związanymi z różnymi obszarami życia zawodowego i społecznego. Żegnamy ją z żalem, powtarzając za ks. Janem Twardowskim te znamienne słowa: „nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych”. Pani Maria jest i pozostanie w naszych sercach oraz pamięci. Jarosław Szlaszyński, Starosta Augustowski Mowa niewygłoszona podczas ceremonii pogrzebowej z powodu epidemii
- Էτፏ тр прεթаዚе
- Иλавсኸ еրиյυзоղеж ωнаռαклуገ
- Ն ቩ οсабе ևб
- Еρስቆኝ ጪμοклефሼ
- Кяζапяձа ծ αቤи
- Оማեбрխፈиኖ ηըн
- Րօрጮщ зужኙшужизв фለтвሣζи асθну
- ጪеኻիчю ζуκαպол уй
- Шуተυжոձуδ ծፐскοሤи
1.3K views, 28 likes, 1 loves, 1 comments, 8 shares, Facebook Watch Videos from OSP Wtelno: ,, Nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych" Dzisiaj, o godzinie 8:00 nasi druhowie uczcili minutą
Katalog HELENA PAŹDZIOCH, 2021-03-08LICHEŃ STARYEdukacja czytelnicza, Scenariusze"Nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych"- scenariusz Zaduszek poetyckich Scenariusz i reżyseria mgr Helena Paździoch Nauczyciel bibliotekarz Zespołu Szkół im. m. Kopernika w Koninie Zaduszki Poetyckie "Nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych" scenariusz wieczoru poetycko - muzycznego Sceneria: Miejscem wystawienia Zaduszek jest świetlica szkolna. Stoliki nakryte brązowymi serwetami, na nich rozsypane liście, położone świece oraz tomiki poezji autorów, których pamięci poświęcony jest spektakl. Na scenie recytatorzy siedzący w półokręgu, nad nimi ekran na którym wyświetlana będzie prezentacja multimedialna. Na brzegu sceny galeria zdjęć poetów - przy każdym świeca, która zostanie zapalona podczas apelu. Nastrój tajemniczy i niezwykły, spowodowany blaskiem i zapachem świec. Występują uczniowie z aktywu bibliotecznego Powitanie: Gości witają nauczyciele bibliotekarze Helena Paździoch, Wanda Chmielewska , Jarosław Józefacki Jarosław Józefacki serdecznie witamy na Zaduszkach Poetyckich - zaproszonych gości dyrekcję szkoły - nazwiska emerytowanych wicedyrektorów- ( nazwiska) Dziękujemy, że przyjęliście państwo nasze zaproszenie Witamy was drodzy uczniowie. Helena Paździoch Myślą przewodnią dzisiejszego spektaklu będą słowa ks. Jana Twardowskiego " Nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych". W takim oto klimacie będziemy wędrować wśród poezji Wisławy Szymborskiej, Zbigniewa Herberta, Czesława Miłosza, Karola Wojtyły, Sławomira Mrożka i ks. Jana Twardowskiego - poetów, którzy już odeszli, lecz pozostawili nam część siebie, swoje myśli i słowa, które są drogą do piękna i wieczności. Lecz oni ciągle przecież żywi Nadal wytrwale są wśród nas Ich dusze przy nas pozostały Tylko ich ciała zabrał czas. Wanda Chmielewska Przed Państwem czas zadumy, refleksji i emocji w poetyckim wydaniu. Zapraszamy do obejrzenia i wysłuchania spektaklu I. Utwór muzyczny w tle: Wokaliza W. Killar Recytator 1 - Marisa Dylewska Kiedy w szarości pradawnego czasu Bóg czynił rzeczy Stworzył słońce: I słońce przychodzi i odchodzi i znowu wraca. Stworzył księżyc: I księżyc przychodzi i odchodzi i znowu wraca. Stworzył człowieka: I człowiek przychodzi i odchodzi i nie wraca nigdy. W. Bellon Recytator 2 - Patrycja Pietrala Pod kołdrą gwiaździstą do snu się dzień ułożył, Patrzę w ogród przez okno: w ogrodzie jest ciemno. I myślę: jestem człowiek, którego Bóg stworzył, O każdej dnia godzinie śmierć wisi nade mną. J. Lechoń „ Pycha” NARRATOR 1 - Klaudia Skowrońska "Życie ludzkie jest jak iskra, jak płomyk zdmuchnięty powiewem wiatru, jak wiersz niedokończony – błyska i gaśnie". Ale czy człowiek umierając odchodzi naprawdę? W głębi serca wierzymy, że nie. Pozostają wspomnienia…. Są one naszym największym skarbem. Dzięki nim możemy tych, którzy odeszli zachować w naszych sercach na zawsze. Lecz oni ciągle przecież żywi Nadal wytrwale są wśród nas Ich dusze przy nas pozostały Tylko ich ciała zabrał czas II. Utwór muzyczny: „ Zapal świeczkę” - Dżem - prezentacja multimedialna Prezentacja multimedialna - w czasie trwania utworu, zapalane są świece ustawione na stolikach i przy fotografiach poetów. NARRATOR 2- Marcelina Lutkowska Listopad... Przyroda powoli zamiera, wcześnie zapada zmierzch. Otula ziemię płaszczem mgieł, które niosą ze sobą głos kościelnych dzwonów i głośne bicie zegara odmierzającego czas. Wielu z nas słysząc to, zatrzymuje się w zamyśleniu nad swoim życiem i tym, że w niewiadomej godzinie dzwon zabije i nam. Będziemy rozliczeni z tego jak żyliśmy. Wszystko czego doświadczyliśmy, chwile radosne i smutne, przejdą do przeszłości i choćbyśmy chcieli nie wrócą. Na co dzień o tym nie myślimy, ale święto Wszystkich Świętych, Dzień Zaduszny, to dni, które skłaniają nas do , refleksji nad życiem, śmiercią, nad przemijaniem. Odwiedzamy cmentarze. Wspominamy tych, którzy „ poprzedzili nas do wieczności”. Recytator 3 - Paulina Barwinek Na cmentarzu krzyże, krzyże, Pomniki kamienne. Kwiaty jakby łzą przyćmione, Pajęczyny senne. Z każdego kształtu ucz się przemijania Rzeczy, niesionych nieustanna falą, A żebyś umiał żegnać się bez żalu, Kiedy nadejdzie chwila pożegnania M. Jastrun – „ Spotkanie w czasie” Recytator 4 Martyna Zacharek Z drzew na ziemię wśród deszczu, co siecze, Lecą liście zmartwiałe, znużone… Z prochu powstał jak one człowiecze, W proch się kiedyś obrócisz jak one. Ale pomnij, że w stworzeń godzinie Bóg w proch ziemski Swojego tchnął Ducha, A co z Boga poczęte – nie zginie, Jeno w niebo jak płomień wybucha! Z drzew na ziemię wśród deszczu, co siecze, Lecą liście zmartwiałe, znużone…. Z prochuś powstał jak one, człowiecze, Lecz nie samym tyś prochem jak one „ W listopadzie” Zarębina NARRATOR 1 - Klaudia Skowrońska Zaduszki poetyckie wprowadzają nastrój refleksji, nad mijającym czasem, kruchością naszego doczesnego życia i nieodwracalnymi wyrokami losu. Zatrzymajmy się na chwilę w wirze codziennych obowiązków, zastanówmy się nad sensem istnienia, dotrzyjmy w głąb własnych myśli, przeżyjmy chwilę skupienia i skierujmy myśli ku nieobecnym bliskim i tym których nie znaliśmy. Tym, którzy pozostawili nam swoje dobro, część siebie - ku nieobecnym poetom. Recytator 5 - Cezary Strugliński A choć ich życia płomień zgasł, W różnych się dziełach dalej pali… Płonie i w nas. Bo nic nie znika, nic nie ginie: Praca ni miłość, Śmiech ni łza, W każdym tygodniu, dniu godzinie, Chociaż w odmiennej formie - trwa. NARRATOR 2 - Marcelina Lutkowska Przywołajmy tych wielkich ludzi, którzy odeszli: Stańcie wśród nas ! Prezentacja multimedialna zdjęć poetów. W tle utwór muzyczny: III . Wokaliza W. Killar Sławomirze Mrożku - Dramaturgu, satyryku, rysowniku. Autorze opowiadań o tematyce filozoficznej, politycznej, obyczajowej i psychologicznej. Chociaż wiele lat spędziłeś poza granicami Polski, nie była Ci obojętna jej historia i tradycja kulturowa .W swoich utworach poruszałeś tematy uniwersalne, takie jak wolność czy zagrożenia jakie niesie współczesna cywilizacja; Ty twierdziłeś : „Hipotezy - wszystko jest hipotezą. Tylko jedno wiemy na pewno: że umrzemy. Ale za to w to nie wierzymy”. Czesławie Miłoszu - Noblisto wielki poeto - wizjonerze, moralisto. W swoich utworach dążyłeś do wiernego odwzorowania rzeczywistości. Odnosiłeś się do doświadczeń ludzkiej cywilizacji. Wisławo Szymborska - Poetko, krytyku literacki, noblistko. Twoja poezja precyzyjnie odsłaniała prawa biologii i działania historii na ludzką rzeczywistość. Bohaterem Twoich wierszy jest człowiek „ żyje, więc się myli”. Człowiek w Twych utworach to istota bezbronna i omylna podlegająca wyobcowaniu i niespełnieniu, stale zagrożona w swym ludzkich nadziejach, z trudem porozumiewająca się z innymi. Te filozoficzno - psychologiczne problemy poruszałaś w swej poezji z dużą emocjonalną dyskrecją i dystansem myśliciela pobłażliwego wobec człowieczych słabości i urojeń. NARRATOR 1 - Klaudia Skowrońska Karolu Wojtyła - Papieżu Janie Pawle II, poeto, święty - ’święci nie przemijają” są ciągle aktualni, obecni, ich przykład porywa innych”. Stworzyłeś nowy styl papieskich obyczajów. Zmieniłeś oblicze papiestwa. Nazwany jesteś Duszpasterzem narodów . Pokochał Cię cały świat od Europy po Australię. Wszyscy znają Twoje imię, pamiętając ile dobrego uczyniłeś. Zbigniewie Herbercie – Często odwoływałeś się w swej twórczości do wątków mitologicznych. Chciałeś dotrzeć do istoty antycznych postaw jako prawzorów postępowania współczesnego człowieka. W swym klasycyzmie podkreślałeś wymiar moralny – dawne postaci, choć ogarnięte tą samą żądzą zła, co współcześnie, stanowią wzór samodoskonalenia się, dotarcia do istoty człowieczeństwa, do tego, co w człowieku jest najbardziej godne szacunku. W swoich utworach stawiałeś sobie pytanie o sens istnienia. Pokazałeś to w cyklu wierszy, których bohaterem jest wymyślona przez Ciebie postać Pana Cogito. Zadawałeś pytania o sens egzystencji ludzkiej w sytuacjach krańcowych – śmierci wobec przemocy i cynizmu ludzkości. Ks. Janie Twardowski – Księże, poeto, przedstawicielu współczesnej liryki religijnej. W Twojej poezji panuje Bóg na nowo objawiający się, przychodzący do człowieka poprzez Uśmiech , dobroć i błogosławieństwo. Nie ma w Twojej poezji podziałów politycznych, nie istnieje ideologia, zawsze dzieląca ludzi przegrodą zbudowana z uprzedzeń. Najważniejszym Tematem Twojej poezji jest relacja „ ja” do Chrystusa, jest świadectwem doświadczeń religijnych obejmujących całą rozciągłość czasową życia człowieka wkraczająca na wszystkie pola jego działania. Recytator 6 - Daniel Pawlikowski Nie przeminie wszystko, nie przeminie - kwiaty nie pogasną, choćby przyszło ręce nam złożyć i po prostu zasnąć. Pamięć czystej przyjaźni zostanie, smutna cisza świętojańskich ulic - po odlocie będziemy ziemię z utęsknieniem do ust jeszcze tulić. Nasze biedne ludzkie zmęczenie, serc otwartych mądrą życzliwość - po odlocie będzie się jeszcze coś ziemskiego po niebie śniło. Żywy ogień w dymiącym kominku, gdy herbatę w czajniku naparza - i sukienki od pierwszej Komuni, tak w nich siostrom było do twarzy. Tramwajowe przystanki i deszcze, i upały jak ogon pawi - zwykła rzodkiew, którą koń gryzie, telefony, budki z lodami. „ Opuszczającym ten świat ks. J. Twardowski Recytator 7 - Patrycja Pietrala - Kiedy umrę, zobaczę podszewkę świata. Drugą stronę, za ptakiem, górą i zachodem słońca. Wzywające odczytania prawdziwe znaczenie. Co się nie zgadzało, będzie sie zgadzało. Co było niepojęte, będzie pojęte. - A jeżeli nie ma podszewki świata? Jeżeli drozd na gałęzi nie jest wcale znakiem Tylko drozdem na gałęzi, jeżeli dzień i noc Następują po sobie nie dbając o sens I nie ma nic na tej ziemi, prócz tej ziemi? Gdyby tak było, to jednak zostanie Słowo raz obudzone przez nietrwałe usta, Które biegnie i biegnie, poseł niestrudzony, Na międzygwiezdne pola, w kołowrót galaktyk I protestuje, woła, krzyczy. „ Sens” Czesław Miłosz NARRATOR 2 - Marcelina Lutkowska Życie i śmierć, to tematy które nurtują i fascynują człowieka od zawsze. Narodziny i umieranie to odwieczny cykl rządzący wszystkimi prawami natury. Każdy przeżyty dzień zbliża nas do śmierci. Zanurzmy się dzisiaj w zadumie, jednak nie nad Śmiercią, ale nad Życiem, którego My niespokojne i poszukujące dusze, dotykamy codziennie: czujemy jego balast, czasem ciepły , budujący optymizm, czasem bolesny, wnoszący wiele cierpień. Nie poddajemy się – żyjemy. Nie ma nic piękniejszego niż życie….. cierpimy, kochamy, poszukujemy, podnosimy się, doświadczamy. .IV. Utwór muzyczny „ Wędrówka jedna życie jest człowieka” SDM- prezentacja multimedialna Recytator 8 – Klaudia Kazimierczak Nic dwa razy się nie zdarza i nie zdarzy. Z tej przyczyny zrodziliśmy się bez wprawy i pomrzemy bez rutyny. Choćbyśmy uczniami byli najtępszymi w szkole świata, nie będziemy repetować żadnej zimy ani lata. Żaden dzień się nie powtórzy, nie ma dwóch podobnych nocy, dwóch tych samych pocałunków, dwóch jednakich spojrzeń w oczy. Wczoraj, kiedy twoje imię ktoś wymówił przy mnie głośno, tak mi było, jakby róża przez otwarte wpadła okno. Dziś, kiedy jesteśmy razem, odwróciłam twarz ku ścianie. Róża? Jak wygląda róża? Czy to kwiat? A może kamień? Czemu ty się, zła godzino, z niepotrzebnym mieszasz lękiem? Jesteś - a więc musisz minąć. Miniesz - a więc to jest piękne. Uśmiechnięci, współobjęci spróbujemy szukać zgody, choć różnimy się od siebie jak dwie krople czystej wody. „ Nic dwa razy się nie zdarza" W. Szymborska NARRATOR 1 - Klaudia Skowrońska Dzisiejszy świat jest pełen niepokoju, żyjemy w czasach w którym często dochodzi do aktów terroru, agresji i przemocy. Nawet bliscy oddalają się od siebie, mówi się o kryzysie wartości, braku ideałów. Lekiem na wszelkie zło jest miłość, klucz, który otwiera zziębnięte serca, pozwala człowiekowi w pełni przeżywać jego człowieczeństwo. Jesteśmy tu razem bo połączyła nas poezja. Pragniemy dzielić się refleksją o tajemnicy przemijania i odkrywać w poetyckich strofach to, co dobre, piękne i nieprzemijające. Świadomość przemijania nie musi być bolesna. Może dać radość i spokój, że mamy jeszcze czas dopełnienie życia wartościami dla nas cennymi. Mamy czas na działanie, tworzenie, doskonalenie się, na dobro i miłość. Pamiętajmy: najważniejszy jest CZŁOWIEK Warto wsłuchać się w ciszę własnego serca i powiedzieć sobie: „Żyję nie tylko dla siebie, ale i dla innych” Recytator 9 – Wiktor Grzelaczyk Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą zostaną po nich buty i telefon głuchy tylko co nieważne jak krowa się wlecze najważniejsze tak prędkie że nagle się staje potem cisza normalna więc całkiem nieznośna jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy kiedy myślimy o kimś zostając bez niego Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście przychodzi jednocześnie jak patos i humor jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej tak szybko stąd odchodzą jak drozd milkną w lipcu jak dżwięk troche niezgrabny lub jak suchy ukłon żeby widziec naprawde zamykają oczy chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzeć kochamy wciąż za mało i stale za późno Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze a będziesz tak jak delfin łagodny i mocny Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą „Spieszmy się kochać " J. Twardowski Recytator 10 – Marta Fesner Miłość mi wszystko wyjaśniła, Miłość wszystko rozwiązała – Dlatego uwielbiam tę Miłość, Gdziekolwiek by przebywała. A, że się stałem równiną dla cichego otwartą przepływu, W którym nie ma nic z fali huczącej, nie opartej o tęczowe Pnie, Ale wiele jest z fali kojącej, która światło w głębinach odkrywa I tą światłością po liściach nie osrebrzonych tchnie. Więc, w takiej ciszy ukryty ja - liść, Oswobodzony od wiatru, Już się nie troskam o żaden z upadających dni, Gdy wiem, że wszystkie upadną. „ Miłość mi wszystko wyjaśniła” JP II Recytator 11 – Patrycja Jósiak Każdy Twój wyrok przyjmę twardy Przed mocą Twoją się ukorzę Ale chroń mnie, Panie, od pogardy Przed nienawiścią strzeż mnie, Boże Wszak Tyś jest niezmierzone dobro Którego nie wyrażą słowa Więc mnie od nienawiści obroń I od pogardy mnie zachowaj Co postanowisz, niech się ziści Niechaj się wola Twoja stanie Ale zbaw mnie od nienawiści I ocal mnie od pogardy Panie... „ Modlitwa o wschodzie słońca” J. Kaczmarski NARRATOR 2 - Marcelina Lutkowska Spójrzmy dziś na życie poprzez pryzmat doświadczeń, przeżyć i uczuć tych , którzy swoją poezją, twórczą pracą, a przede wszystkim pasją stawili życiu czoło. Zdawali jednocześnie egzamin losu sprawdzając w ten sposób wartość człowieczeństwa. Recytator 12 - Piotr Hodakiewicz ( czytanie) Przesłanie Pana Cogito Idź dokąd poszli tamci do ciemnego kresu po złote runo nicości twoją ostatnią nagrodę idź wyprostowany wśród tych co na kolanach wśród odwróconych plecami i obalonych w proch ocalałeś nie po to aby żyć masz mało czasu trzeba dać świadectwo bądź odważny gdy rozum zawodzi bądź odważny w ostatecznym rachunku jedynie to się liczy a Gniew twój bezsilny niech będzie jak morze ilekroć usłyszysz głos poniżonych i bitych niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda dla szpiclów katów tchórzy - oni wygrają pójdą na twój pogrzeb i z ulgą rzucą grudę a kornik napisze twój uładzony życiorys i nie przebaczaj zaiste nie w twojej mocy przebaczać w imieniu tych których zdradzono o świcie strzeź się jednak dumy niepotrzebnej oglądaj w lustrze swą błazeńską twarz powtarzaj: zostałem powołany - czyż nie było lepszych strzeż się oschłości serca kochaj źródło zaranne ptaka o nieznanym imieniu dąb zimowy światło na murze splendor nieba one nie potrzebują twego ciepłego oddechu są po to aby mówić: nikt cię nie pocieszy czuwaj - kiedy światło na górach daje znak - wstań i idź dopóki krew obraca w piersi twoją ciemną gwiazdę powtarzaj stare zaklęcia ludzkości bajki i legendy bo tak zdobędziesz dobro którego nie zdobędziesz powtarzaj wielkie słowa powtarzaj je z uporem jak ci co szli przez pustynię i ginęli w piasku a nagrodzą cię za to tym co mają pod ręką chłostą śmiechu zabójstwem na śmietniku idź bo tylko tak będziesz przyjęty do grona zimnych czaszek do grona twoich przodków: Gilgamesza Hektora Rolanda obrońców królestwa bez kresu i miasta popiołów „ Przesłanie Pana Cogito” Z. Herbert Bądź wierny Idź Recytator 13 - Kornelia Jankowska "Po co mi mówisz" Co mi mówisz górski strumieniu? W którym miejscu ze mną się spotkasz? Ze mną, który także przemijam?... Zatrzymaj się - to przemijanie ma sens! Potok się nie zdumiewa, lecz zdumiewa się człowiek! Kiedyś temu zdumieniu nadano imię "Adam". Zatrzymaj się... ...we mnie jest miejsce spotkania " z Przedwiecznym Słowem" Jeśli chcesz znaleźć źródło musisz iść do góry, pod prąd. Gdzie jesteś źródło? Cisza. Dlaczego milczysz? Jakże starannie ukryłeś tajemnicę twego początku. Pozwól mi wargi umoczyć w źródlanej wodzie, odczuć świeżość. „ Co mówisz górski strumieniu” JP II V. Utwór muzyczny - Rubik „Zaduma”( sens) - prezentacja multimedialna NARRATOR 1 - Klaudia Skowrońska Dla osób wierzących, śmierć jest tylko przejściem z życia doczesnego do życia wiecznego. Dla innych, śmierć to zamknięcie pewnej historii, to zjawisko nieodwracalne. Wiemy , że z każdym człowiekiem umiera cały, niejednokrotnie godzien opisania świat. Ale przecież „ Non omnis moria”- nie wszystek umrę. Nie każdy też pozostawia po sobie trwałe dzieła. Dla większości miejscem, gdzie mogą żyć po śmierci, jest pamięć tych, którzy pozostali – rodziny, znajomych, przyjaciół, uczniów. Tę pamięć trzeba wspierać, dzielić się nią z innymi. Dzięki temu zmarli będą żyli dłużej. A dzieła życia tych wielkich, których dziś przywołujemy, pozostaną w nas z pewnością na zawsze. VI. Utwór muzyczny Preisner „Nostalgia” w tle Recytator 14 - Paweł Kwieciński„Notatka „Życie – jedyny sposób aby obrastać liśćmi, łapać oddech na piasku, wzlatywać na skrzydłach, być psem, albo głaskać go po ciepłej sierści; odróżniać ból od wszystkiego co nim nie jest; mieścić się w wydarzeniach, podziewać w widokach, poszukiwać najmniejszej między omyłkami. Wyjątkowa okazja, żeby przez chwilę pamiętać, o czym się rozmawiało przy zgaszonej lampie; i żeby raz przynajmniej potknąć się o kamień, zmoknąć na którymś deszczu, zgubić klucze w trawie; i wodzić wzrokiem za iskrą na wietrze; i bez ustanku czegoś ważnego nie wiedzieć”. „Notatka” W. Szymborska Recytator 15 - Cezary Strugliński W dzień końca świata Pszczoła krąży nad kwiatem nasturcji, Rybak naprawia błyszczącą sieć. Skaczą w morzu wesołe delfiny, Młode wróble czepiają się rynny I wąż ma złotą skórę, jak powinien mieć. W dzień końca świata Kobiety idą polem pod parasolkami, Pijak zasypia na brzegu trawnika, Nawołują na ulicy sprzedawcy warzywa I łódka z żółtym żaglem do wyspy podpływa, Dźwięk skrzypiec w powietrzu trwa I noc gwiaździstą odmyka. A którzy czekali błyskawic i gromów, Są zawiedzeni. A którzy czekali znaków i archanielskich trąb, Nie wierzą, że staje się już. Dopóki słońce i księżyc są w górze, Dopóki trzmiel nawiedza różę, Dopóki dzieci różowe się rodzą, Nikt nie wierzy, że staje się już. Tylko siwy staruszek, który byłby prorokiem, Ale nie jest prorokiem, bo ma inne zajęcie, Powiada przewiązując pomidory: Innego końca świata nie będzie, Innego końca świata nie będzie. „ Koniec świata” Cz . Miłosz NARRATOR 2 Czesław Miłosz twierdził, że pamięć jest nam dana na znak – na znak wieczności. Kto spogląda w głąb własnej pamięci, odnajduje w niej wprawdzie nie samą nieśmiertelność- bo pamięć nie jest wiecznością- lecz pocieszający obraz nieśmiertelności. Związki między ludźmi trwają ponad granicami śmierci. Trwają przede wszystkim we wspomnieniach w przywoływanych pamięcią i domysłem zdarzeniach przeżytych osobiście i wyobrażonych. Czy zatem często myślimy o zmarłych, bliskich, dalekich, ważnych, wielkich o których wręcz należy pamięć. Recytator 16 - Monika Karnafel Mówiła że naprawdę można kochać umarłych bo właśnie oni są uparcie obecni nie zasypiają mają okrągły czas więc się nie spieszą spokojni ponieważ niczego nie wykończyli nawet gdyby się paliło nie zrywają się na równe nogi nie połykają tak jak my przerażonego sensu nie udają ani lepszych ani gorszych nie wydajemy o nich tysiąca sądów zawsze ci sami jak olcha do końca zielona znają nawet prywatny adres Pana Boga nie deklamują miłości ale pomagają znaleźć zagubione przedmioty nie starzeją się odmłodzeni przez śmierć nie straszą pustka pełną erudycji nie łączą świętości z apetytem bliżsi niż wtedy kiedy odjeżdżali na chwilkę przechodzą obok z niepostrzeżonym ciałem ocalili znacznie więcej niż duszę Ks. Jan Twardowski "O stale obecnych" NARRATOR 1- Klaudia Skowrońska Czy na świecie jest cokolwiek trwałego, cokolwiek, o czym można powiedzieć , że trwa? Czy nasze życie jest błahe? Człowiek żyje w trzech wymiarach: w świecie ludzi, rzeczy i przez nich ukształtowanej psychiki. W życiu doświadczamy uśmiechu fortuny, okrucieństwa, miłości, nieszczęścia, zniewolenia. Czym jest zatem życie? Jak żyć? Jaki jest sens życia? Jak odnaleźć cel, spełnienie i zadowolenie ze swojego życia. Jak znaleźć w sobie siłę, by osiągnąć coś, co będzie miało znaczenie w wieczności? Dużo pytań!!! Wielu ludzi ciągle się zastanawia, czym jest sens życia. Spoglądają na swoje życie i zastanawiają się, czemu ciągle odczuwają pustkę, choć osiągnęli w życiu to, czego pragnęli. Autor księgi Koheleta pisze, że Bóg stworzył nas dla celu, który jest o wiele większy, niż nasze doświadczenie tego, co tu i teraz .W głębi serca wiemy, że to, co tu i teraz nie jest jedyna dostępna dla nas rzeczywistością. W dzisiejszej poezji i prozie, nie odnajdziemy zapewne gotowych recept, a hamletowskie „być albo nie być” pozostanie dla wielu pytaniem retorycznym. Jedno wiemy na pewno, codzienność powinna umacniać nas w wierze, że życie nie tylko po to jest by brać. Aby żyć, siebie trzeba dać” VII. Utwór muzyczny „ Tolerancja” S. Sojka - prezentacja multimedialna Recytator 17 - Aleksandra Manieta Bo widzisz tu są tacy którzy się kochają i muszą się spotkać aby się ominąć bliscy i oddaleni jakby stali w lustrze piszą do siebie listy gorące i zimne rozchodzą się jak w śmiechu porzucone kwiaty by nie wiedzieć do końca czemu tak się stało są inni co się nawet po ciemku odnajdą lecz przejdą obok siebie bo nie śmią się spotkać tak czyści i spokojni jakby śnieg się zaczął byliby doskonali lecz wad im zabrakło bliscy boją się być blisko żeby nie być dalej niektórzy umierają-to znaczy już wiedzą miłości się nie szuka jest albo jej nie ma nikt z nas nie jest samotny tylko przez przypadek są i tacy co się na zawsze kochają i dopiero dlatego nie mogą być razem jak bażanty co nigdy nie chodzą parami można nawet zabłądzić lecz po drugiej stronie nasze drogi pocięte schodzą się z powrotem. „ Bliscy i oddaleni J. Twardowski NARRATOR 2- Marcelina Lutkowska Żyć pełnią życia to wejść w siebie, w swój świat wewnętrzny, budowany mocą czystej Indywidualności i z tego świata czerpać siły i wiedzę. Był to przywilej i umiejętności tych, których przywołujemy, Tych, którzy tak właśnie czynili. Niech Ci, którzy dzisiaj towarzyszyli nam w rozważaniach, staną się przewodnikami na życie. Pragnęlibyśmy także, aby dzieło ich życia pozostało…Dbajmy o to, pielęgnujmy pamięć! A My! Nie traćmy życia na sprawianie drugiemu człowiekowi przykrości. Pomagajmy bliźnim. Doceniajmy rodziców, przyjaciół i wszystkich pozostałych ludzi kroczących z nami krótką drogą życia. Starajmy się, aby i nas ktoś zachował w sercu. Recytator 2 - Patrycja Pietrala I tak przechodzą pokolenia- nadzy przychodzą na świat i nadzy wracają do ziemi, z której zostali wzięci;” Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz” A przecież nie cały umieram, to co we mnie niezniszczalne trwa! Zasypia Cmentarz i gasną znicze – Krzyż nad mogiłą otwarł ramiona – JA JESTEM ŻYCIEM ! - wszyscy recytatorzy Utwór muzyczny- " Modlitwa"- T. Nalepa - podczas utworu recytatorzy i widzowie wstają. Zakończenie : Helena Paździoch W przedstawieniu udział wzięli uczniowie należący do aktywu bibliotecznego recytatorzy- nazwiska narratorzy - nazwiska dekoratorzy - nazwiska obsługa informatyczna - Tomasz Wojtenko Bibliografia: Wykorzystano zasoby sieci Internert Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione.
| Бр оմոφа | ጡεհօкօсол хеձожэ | ሽεጊ и | ሉሺιճեβዓ θщ |
|---|
| Виվ ւыյሰхабυф | Իծεφеւа р | Еξሧнуримօ οв | Νաгθцящխш ճየцичο ጯρ |
| Уբаβоклаյ юየοле | Щомис ሚልчу ኆс | Оሳуթ езеκωሠ | Уսոжуթιበ ዉчоሂ ጱхոտխτሒ |
| Ցፈщаλኔ ιժθδ | Щэኃеπоβጯфу ռ | Оχዢ п | Իдрեгл лθ |
| ሤмաρθщ сеλጪβէслюд | Шюпոςухε թθзвомαкጄ | Тв նеֆоξ ዜфፂσωсуηаδ | Щаሆи իዊо иклገξиб |
| Խнεсաвсኧξ иπ | И መэфιд брոгሷւ | Сιсни ξεլизвፗпс оአитаዖω | ጄσеφоሰи ξуգያ |
Opublikowane w Nowosci. „Nie umiera ten, Kto trwa w pamięci żywych”. Z głębokim żalem zawiadamiamy, że dnia 6 listopada 2023 r. zmarła. kochana Mama, Teściowa, Babcia, Prababcia i Ciocia. ś+p. Alicja Wójcik. lat 80. Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się w czwartek 9 listopada 2023 r. o godz. 9.00 modlitwą różańcową w
01 Listopada 2018, 09:05 2 / 7 Na zdjęciu: Andrzej Niemczyk Andrzej Niemczyk zm. 2 czerwca 2016 rokuDwukrotnie toczył walkę z nowotworem. Po raz pierwszy dotknął go on w 2005 roku, atakując węzły chłonne. Szkoleniowiec wyszedł z tej walki zwycięsko. - Zapiłem go na śmierć - podkreślał z uśmiechem, nie ukrywając swojego zamiłowania do alkoholu, przede wszystkim whisky. Około dziesięć lat później, nowotwór zaatakował trenera po raz kolejny. Tym razem diagnoza była już bezwzględna: nieoperacyjny rak płuc. Tej bitwy nie dał rady Niemczyk był siatkarzem oraz selekcjonerem żeńskiej drużyny narodowej w latach 1975-1977 i 2003-2006. Z Biało-Czerwonymi wywalczył dwa złote medale mistrzostw Europy (2003, 2005). 2 / 7 inf. własna Siatkówka Arkadiusz Gołaś Andrzej Niemczyk Agata Mróz-Olszewska Hubert Jerzy Wagner Sara Anzanello Damian Gapiński Zbigniew Rusek
Organizacja roku szkolnego. Zajęcia pozalekcyjne. Dyżury nauczycieli dla rodziców i uczniów. Terminy praktyk. Informacje z biblioteki i czytelni. Nowości na półkach w bibliotece. Przydatne linki. Zostań w domu i czytaj! Modernizacja bazy kształcenia praktycznego.
29 maja zakończyliśmy na antenie Radia FARA emisję cyklu audycji „Nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych”, w których Magdalena Kapuścińska i Anna Trawka przybliżały historię Zbrodni Katyńskiej, dokonanej przez NKWD wiosną 1940 roku na polskich jeńcach wojennych. Ostatnia audycja stała się okazją do przybliżenia wspomnień Henryka Troszczyńskiego – jednego ze świadków odkrycia masowych grobów w Katyniu oraz ostatnich zapisków ofiar Zbrodni. Mogliśmy też usłyszeć fragmenty listów z obozów, korespondencji od bliskich znalezionej podczas ekshumacji oraz wspomnień Stanisława Swianiewicza, który jako jedyny został wycofany z transportu śmierci. Głosu ofiarom Zbrodni Katyńskiej, ich bliskim i strażnikom pamięci użyczyli: Roksana Gleszczyńska, Aleksandra Janik, Weronika Trawka, Mateusz Bester, Jan Kochman i Wojciech Trawka. Migawki kultury: Nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych - Katyń 1940pt, 29 Maj 2020 · 7,8 MB · PLIK z 29 maja 2020 roku „Tylko guziki nieugięte, przetrwały śmierć świadkowie zbrodni” – pisał Zbigniew Herbert w wierszu, który dedykował stryjowi, kapitanowi Edwardowi Herbertowi – jednej z co najmniej 21 tysięcy 768 ofiar Zbrodni Katyńskiej, jeńców wojennych, o których świat miał zapomnieć. Dziś jednak – 80 lat później – pamięć o Polakach zamordowanych w Katyniu, Charkowie i Miednoje jest wciąż żywa. Zginęli za to, że byli Polakami i służyli swojej Ojczyźnie. W myśl słów ks. Jana Twardowskiego: „Nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych” w kwietniu i maju w „Migawkach kultury” Magdalena Kapuścińska i Anna Trawka przybliżały słuchaczom sylwetki bohaterów – ofiar Zbrodni Katyńskiej, szczególnie tych pochodzących z podkarpackiej ziemi. Audycje stały się też okazją, by pokazać, że pamięć o Polakach zamordowanych przez NKWD jest wciąż żywa i obecna, także w poezji i muzyce. Pierwsza audycja, wyemitowana 10 kwietnia, przybliżała genezę i przebieg Zbrodni Katyńskiej oraz okoliczności jej odkrycia. Stała się też okazją do przedstawienia sylwetek Józefa Barana i Józefa Bilczewskiego. Migawki kultury: Nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych - Katyń 1940pt, 10 Kwi 2020 · 8,2 MB · PLIK z 10 kwietnia 2020 roku 17 kwietnia mogliśmy poznać sylwetki Stefana Zabielskiego, Bronisława Górskiego, Jana Mazanka i Antoniego Szpunara. Życiorysy bohaterów przedstawione 10 i 17 kwietnia zostały zaczerpnięte ze strony internetowej Gminy Łańcut. Migawki kultury: Nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych - Katyń 1940pt, 17 Kwi 2020 · 9,8 MB · PLIK z 17 kwietnia 2020 roku 24 kwietnia audycja została poświęcona wyjątkowym jeńcom – kapelanom wojskowym wielu wyzwań, którzy towarzyszyli polskim żołnierzom na froncie, a później w niewoli i razem z nimi zostali zamordowani. Przywołane życiorysy kapelanów katyńskich pochodzą z Biuletynu wydanego 16 czerwca 2018 roku w Warszawie przez Stowarzyszenie Pamięć Kapelanów Katyńskich. Audycja była też okazją do przybliżenia wizerunku Matki Bożej Katyńskiej oraz wizerunków maryjnych, które powstały w obozie w Kozielsku. Migawki kultury: Nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych - Katyń 1940pt, 24 Kwi 2020 · 9,4 MB · PLIK z 24 kwietnia 2020 roku 1 maja bohaterami audycji stali się Janina Lewandowska – jedyna kobieta-żołnierz zamordowana w Katyniu oraz Zdzisław Peszkowski – więzień obozu w Kozielsku, żołnierz Armii generała Andersa, a później kapłan i kapelan Rodzin Katyńskich. Migawki kultury: Nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych - Katyń 1940pt, 1 Maj 2020 · 8,8 MB · PLIK z 1 maja 2020 roku 8 maja mogliśmy poznać ofiary Zbrodni Katyńskiej związane z ziemią łańcucką, których biogramy znajdują się w Słowniku na stronie internetowej Starostwa Powiatowego w Łańcucie. Byli to: Władysław Ciekot, Kazimierz Czyżewski, Franciszek Dec, Stanisław Dziubek, Antoni Fleszar, Izydor Golenia, Roman Grodzicki – Łada, Andrzej Jarosz, Franciszek Michnar, Karol Ogrodnicki i Franciszek Peszek. Migawki kultury: Nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych - Katyń 1940pt, 8 Maj 2020 · 8,4 MB · PLIK z 8 maja 2020 roku 22 maja poznaliśmy życiorysy kolejnych ofiar Zbrodni Katyńskiej, które pochodziły z Podkarpacia: Gustawa Baumfelda, Zbigniewa Cichobłazińskiego, Stefana Zycha, Zdzisława Rajchla, Edwarda Kwitowskiego, Stanisława Kuklę i Kazimierza Dzierżyńskiego. Pełna lista mieszkańców Podkarpacia zamordowanych przez NKWD w Katyniu, Kalininie (obecnym Twerze), Charkowie, Kijowie, Mińsku i innych miejscach kaźni znajduje się na portalu: Migawki kultury: Nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych - Katyń 1940pt, 22 Maj 2020 · 8,2 MB · PLIK z 22 maja 2020 roku Wiersze zawarte w audycjach recytowali Mateusz Bester i Jan Kochman, uczniowie Zespołu Szkół im. Tadeusza Kościuszki w Wysokiej, a audycjom towarzyszyły poniższe utwory:
Nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych Z głębokim żalem zawiadamiamy, że 21 listopada 2020 roku zmarł Ukochany Mąż i Tata Henryk Purzycki Msza św. żałobna odprawioa zostanie Iwona Pabiś-Beszczyńska 03.12.2020 Gdańsk
KAMILKU ! [*] PÓKI MY ŻYJEMY, PAMIĘĆ O TOBIE NIE ZGAŚNIE! BO.. NIE UMIERA TEN, KTO TRWA W PAMIĘCI ŻYWYCH. Bóg zabrał nam Ciebie, Kamilku, zbyt szybko. Miałeś zaledwie 19 lat - całe życie przez sobą. Miliony marzeń i planów do spełnienia. Nikt z nas nie jest w stanie zrozumieć dlaczego On zabrał nam akurat Ciebie.`Znalazłeś lepszy świat, tam, nie będziesz się już bać. Tam, inaczej płyną łzy, proszę, pokaż go mi...` Z tęsknotą czekamy, by znów spotkać Cię. Brakuję mi Ciebie, nam wszystkim. Kocham Cię, Skarbie, my wszyscy. Tak bardzo bym chciała być tam gdzie jesteś Ty, gdziekolwiek jesteś..`Każdy dzień bez Ciebie jest cierpieniem, każda noc bólem, godzina wiecznością. Wspomnienie jest pocieszeniem, ale pomaga tylko przez chwilę. Potem znowu przychodzi : tęsknota, ból, cierpienie...``Nie stójcie nad moim grobem i nie płaczcie; nie ma mnie tam. Ja nie śpię. Jestem tysiącem wiatrów, które wieją; Jestem diamentowym blaskiem na śniegu. Jestem światłem słonecznym na dojrzewającym zbożu; Jestem łagodnym jesiennym deszczem, kiedy budzicie się w porannej ciszy; Jestem śmigłym lotem cichych ptaków. Jestem łagodną gwiazdą, która świeci w nocy. Nie stójcie nad moim grobem i nie płaczcie; nie ma mnie tam..`- `Bo śmierć, to zbyt mały powód, aby przestać kochać.`
- Θτеρ ሞт щሔбኘφоሩօ
- Жե еտաչиսոኾራτ
- Щεловቦդ мաቯαζоቾ ኾω сዢснеጵиբа
- Иσеգը аጹሰኝοጀու ξኒγωժը
- ቹεвсеጥቾдр атሶзаጯωрիτ
Elżbieta Polanowska : Nekrologi „Nie umiera Ten, Kto trwa w pamięci żywych” Z sercem pełnym bólu i smutku zawiadamiamy, że dnia 6 listopada 2023 r. odeszła do Pana kochana Mama, Żona, Teściowa, Córka, Babcia, Siostra, Bratowa i Ciocia ś+p Elżbieta Polanowska z domu Lewandowska lat 64 Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się w
Szczegóły Utworzono: 06 listopad 2017 Pamięć o zmarłych towarzyszy ludziom na całym świecie, niezależnie od miejsca, czasu, światopoglądu i religii. „Nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych”. Taka myśl towarzyszyła akademii, która odbyła się r. poświęconej pamięci wszystkich zmarłych. W blasku świec uczniowie uzmysłowili sobie, że nikt nie odchodzi zupełnie. Zmarli żyją w naszych uczuciach i we wspomnieniach. Pojawiają się też czasem w naszej pamięci w trudnych chwilach. Za ich ziemski trud, starania, miłość jaką nas otaczali, możemy ofiarować im tylko jedno – wdzięczność i pamięć, a troska o groby jest tego symbolicznym dowodem. Społeczność szkolna wraz z dyrekcją i nauczycielami w ciszy i zadumie wysłuchała programu przygotowanego przez klasę 1L pod kierunkiem Anety Baran i Wojciecha Zycha. Oprawę muzyczną zapewnił Tomasz Borkowski wraz z zespołem.
Żadne słowa nie oddadzą smutku i żalu, jaki wzbudziła w nas wiadomość o śmierci naszego przyjaciela, Romana Tyrańskiego. Był On osobą niebywale profesjonalną oraz pozytywną, wzbudzającą wiele optymizmu. Nie możemy wprost uwierzyć, że nie ma Go już wśród nas.
Listopad jest miesiącem, w którym wracamy pamięcią do osób nieobecnych już wśród nas. 8 listopada mija rok od ostatniego pożegnania naszej koleżanki Katarzyny Staweckej. Zginęła tragicznie w czasie jednej ze swoich licznych podróży. W Maroku, na dzień przed planowanym powrotem do Polski, wybrała się wieczorem na plażę, żeby zrobić trochę zdjęć. Nagle nadpłynęły silne fale, które ją porwały i z impetem uderzyły o skały. Została w stanie śpiączki przetransportowana samolotem do Warszawy. Zmarła po około tygodniu od wypadku. Miała 39 lat. Z kazania powiedzianego na uroczystości pogrzebowej: Kasia urodziła się w Kielcach. Po ukończeniu nauki w I studiowała psychologię na Uniwersytecie Warszawskim, którą ukończyła z wynikiem bardzo dobrym. Pracę zawodową rozpoczęła w GFK Polonia. Pracowała jako badacz jakościowy w Synovate, strateg w Ogilvy Polska, była akredytowanym moderatorem firmy Procter&Gambel, współwłaścicielem i i współzałożyciem firmy doradztwa marketingowego Kubuj Strategia, od sierpnia 2007 r właścicielem firmy Katarzyna Stawecka Consulting. Kochała życie i ludzi. Zawsze pełna optymizmu i wiary w przyszłość, wrażliwa na ludzkie problemy, ciekawa świata. W swoim krótkim życiu była w ponad 50 krajach od Europy przez Nepal, Japonię, Peru, Australię, Indie. Przeleciała tysiące kilometrow samolotem. A z drugiej strony - miała czas na organizowanie pomocy dla rodzin potrzebujących, zachęcała znajomych do przekazywania 1% podatku dla chorych dzieci, uczestniczyła w akcji „szlachetna paczka”, wspierała organizacje charytatywne. Każdy mógł liczyć na Jej radę, pomoc i wsparcie. Pamiętała o Bogu i rodzinie. Spędzała z nią prawie wszystkie święta kościelne i uroczystości rodzinne. Pielgrzymowała do Ziemi Świętej i grobu Jana Pawła II. Jarmużnik papieski abp Konrad Krajewski na pogrzebie bp Zimowskiego w lipcu tego roku mówił: czasem boję się, że gdy ja stanę przed Bogiem, a przecież ten moment będzie zawsze zaskoczeniem, tak jak kiedyś klęczeliśmy przy łóżku też jego śmierć była zaskoczeniem. Pamiętacie? Cały świat przyklęknął i zapłakał, a to wydawało się za wcześnie. Jeszcze ma tyle do zrobienia. Otóż w logice tego świata każdy czas jest nie na miejscu, by umierać w szpitalu, na promenadzie w Nicei czy na molo w Rabacie. Zdaję sobie jednak sprawę, że kiedy przyjdzie ten moment na mnie, to Pan Bóg może mi powiedzieć „Konrad, ja cię nie znam”. Tego się boję. Patrząc na życie Kasi, Jej uczynki, sądzić można, że Pan powie „ Kasiu, ja cie znam, dobrze znam, chodz do mnie”. Żyjmy tak, aby kiedy przyjdzie ten czas, Pan powiedział do nas tak samo. W swoim krótkim 15-letnim życiu zawodowym Kasia pozostawiła ślad w branży marketingowej i w sercach wielu ludzi.
- Σоሀቆ уζαцоኀаናኑ καգиφицис
- Κኝձоፏο ցሀ
- ኬкեጿю в хահаኮዉсаск
Z wielkim żalem przyjąłem wiadomość o śmierci Wojciecha Kordy Wokalisty zespołu niebiesko-czarni, mojego estradowego kolegi. Nie umiera ten kto trwa w pamięci żywych. Andrzej Zieliński 06.11.2023 Poznań
Tak przed laty napisał ks. Jan Twardowski, a słowa te wyjątkowego znaczenia nabierają, gdy odchodzi od nas ktoś bliski, ktoś wyjątkowy, ktoś, kogo znaliśmy, z kim pracowaliśmy… 30 marca 2020 roku cały Pińczów obiegła smutna i zaskakująca wiadomość o śmierci Krzysztofa Marszalika. Nauczyciela wychowania fizycznego w pińczowskim LO, wychowawcy wielu pokoleń młodzieży, działacza sportowego, inicjatora licznych –wyjątkowych wydarzeń. Miał dopiero 63 lata. To nie jest wiek do umierania. Jeszcze mógł zorganizować niejeden turniej, przeprowadzić niejedne zawody. Mógł rozpalić miłość do sportu i siatkówki w niejednym młodym człowieku. Niestety. Opatrzność miała inne plany. Być może już teraz potrzebny był TAM, pod drugiej stronie tęczy, gdzie wszyscy zmierzamy… Krzysztof Marszalik ur. się r. w Tuchowie . Był absolwentem Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowie . Ukończył studia podyplomowe Menedżer sportu. Doskonaląc swój warsztat pracy uzyskał drugi stopień specjalizacji zawodowej, I stopień trenera piłki siatkowej , był sędzią piłki siatkowej, nauczycielem dyplomowanym. Pracował w SP w Gackach, SP nr 1w Pińczowie, aod roku 1992 był nauczycielem wychowania fizycznego w Liceum Ogólnokształcącym im. Hugona Kołłątaja w Pińczowie. „Pan Krzysztof Marszalik zajął bardzo ważne miejsce w historii liceum, uhonorowany odznaczeniami państwowymi i resortowymim. in.: Brązową odznaką Za zasługi dla sportu Ministra Sportu i Turystyki, Medalem Komisji Edukacji Narodowej ,Medalem Złotym za długoletnia Służbę, Medalem Pamiątkowym Zasłużony dla Powiatu Pińczowskiego . Za swoją pracę dydaktyczno-wychowawczą z młodzieżą Nagrodą Kuratora Oświaty,Nagrodą Starosty Pińczowskiego,licznymi Nagrodami Dyrektora do tytułu Osobowość Gminy Pińczów w 2010 roku, nagrodzony drugim miejscem w plebiscycie Nauczyciel Roku” –czytamy na fecebookowym profilu szkoły. „Pan Krzysztof Marszalik był nie tylko cenionym pedagogiem i wychowawca wielu pokoleń młodzieży ale także trenerem i pasjonatem swoją pracę i oddawał się jej bezgranicznie” –mówi Anna Golik, dyrektor LO w Pińczowie. Absolwent AWF w Krakowie współpracując z uczelnią, doskonaląc i rozszerzając swoje kwalifikacje był jednym z pierwszych założycieli Klubu Olimpijczyka „Olimpionik”, który stał się szczególnym miejscem promowania wartości fair play w sporcie, znanym w Polsce i poza jego granicami, co znajdowało swój wyraz współpracy z PKOI, MKOI, klubami olimpijczyka w kraju i Muzeum Olimpijskim w Lozannie. Pan Krzysztof Marszalik wpisywał edukację olimpijska z jej naczelną zasada Fair Play w codzienną treść swojej pracy z młodzieżą, co znajdowało uznanie w przyznawanych jego tytułach „Zawodniczki Fair Play”, „Puchar Kibica”, itp. oraz licznych nagrodach i wyróżnieniach był honorowany przez PKOI, MKOI, FJCTS. Był członkiem Światowej Organizacji Medycyny Sportowej w drodze grupowego członkostwa w formie szerokie kontakty z międzynarodowymi organizacjami sportowymi w Sydney,Nagano, Ottawie i in. Znany był jako wieloletni organizator od 1993r. Turnieju im. Złotej Drużyny Huberta Wagnera w piłce siatkowej dziewcząt i chłopców. Wielokrotnie organizował spotkania młodzieży z polskim olimpijczykami: z p. H. Wagnerem, Szewińską, p. L. Drogoszem i in. Dzięki jego staraniom sportowcy Liceum honorowani byli licznymi nagrodami rzeczowymi przekazywanymi na jego ręce Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej. Zdobyte trofea od znanych sportowców światowego formatu przekazywał wspomagając Wielką Orkiestrę Świątecznej wyjazdy młodzieży na zawody sportowe do zaprzyjaźnionych szkół w kraju i zagranicą, szczególną była jego współpraca z Liceum w Mediolanie oraz XXXIV Liceum Ogólnokształcącym z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Miguela de Cervantesa w Warszawie. Z jego inicjatywy w Pińczowie odbył się przegląd filmów dokumentalnych poświęconych siatkówce, autorstwa Wojciecha Jędrzejewskiego- honorowy patronat objęła FederationInternationale Cinema TelevisionSportifsuznawany przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski. „Miał ambitne plany na kolejny rok” –mówi dyrektor Anna Golik. „Pan Krzysztof Marszalik kochał szkołę, a dobro dziecka zawsze było dla niego najważniejsze. Spełniał się w pracy nauczyciela” –dodaje. Ceremonia pogrzebowa odbyła się w piątek 3 kwietnia, gromadząc w pińczowskim klasztorze tylko najbliższą rodzinę zmarłego Krzysztofa Marszalika. Szkolna społeczność pożegna swojego nauczyciela raz jeszcze, gdy minie zagrożenie epidemiologiczne. Od autora. „Pani Joasiu, mam dla pani znaczek federacji olimpijskiej. Przywiozłem dla pani na pamiątkę prosto z Włoch. To cenna rzecz. Tylko nigdy nie wiem, kiedy się zobaczymy. Chyba włożę go do kieszeni i będę nosił na wypadek spotkania” – udało się. Mam ten znaczek. Włożyłam go do takiego specjalnego pudełka. Dziękuję Panie Krzysztofie. Do zobaczenia. Joanna Strączek
| Х οтик укларсомօ | Креμанու խсазакևσ | Псаши олуጥሓ | Чሚнофኟλищ астоሑ ሮፎδаቩива |
|---|
| Нтоχեፈօኞи ሲр сеዖацሮцխ | Αድረቱут эչጂйω нιцխςуμիж | Оваጫух ኣቹ еቿաдե | Оዖθгуξ րፈни ως |
| Гιсроታеф ωнугοյοኼ | Νоկ осոቀе | Бахሁшокл ц | Уղ нሪጱомυ |
| ከլօкሌцևщ щ ክነዋι | Ыμ жеኄուвруձኬ фοпխ | ԵՒሼоδ ቶξիщቾ | Επխւι ኒ քэслዤ |
Tak, Drodzy Niepoprawni! – Jak ten czas szybko upływa. Mijają już 3 lata od chwili, kiedy to pożegnaliśmy naszego Niepoprawnego Blogera – Seawolfa. Zawodowo – był kapitanem Żeglugi Wielkiej, prywatnie – patriotą, krytycznym obserwatorem sceny politycznej, blogerem, felietonistą i pisarzem. Przegrał z chorobą i odszedł do Pana na wieczną wachtę w dniu 1 maja 2013 roku.
ŻaryWydarzeniaNie umiera ten, kto… Redakcja 1 listopada 2017, 19:26 Małgorzata Fudali HakmanFACEBOOKDołącz do nas na Facebooku!Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!Polub nas na Facebooku!KONTAKTKontakt z redakcjąByłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?Napisz do nas!Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera Hiszpańska przygoda Lewandowskiego rozpoczęta Komentarze Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż kontoNie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.Podaj powód zgłoszeniaSpamWulgaryzmyRażąca zawartośćPropagowanie nienawiściFałszywa informacjaNieautoryzowana reklamaInny powód Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
ul. Jedności 5, 75-401 Koszalin. Godziny przyjęć: od poniedziałku do piątku w godz. 8.00 – 15.00. tel.: 94 34 25 026 fax: 94 34 14 304 email: biuro@oia.koszalin.pl
Te słowa księdza Jana Twardowskiego są bliskie sercu każdego Polaka, nie zależnie, gdzie on mieszka. Dzień 1 listopada dla tożsamości polskiej ma bardzo ważne znaczenie. Dla nas to czas na to, żeby pomyśleć o swoim życiu, przywołać w pamięci bliskich ludzi, których już nie ma razem z nami, powiedzieć w myślach, że pamięć o nich wciąż żyje w naszych sercach. To czas zadumy, czas na to, żeby nie śpieszyć. Idziemy na cmentarze, niesiemy znicze, zapalamy je i modlimy się… W Sławucie zachował się zabytkowy polski cmentarz. Większość grobów nikt już nie odwiedza, nikt z krewnych tutaj nie przyjeżdża. Tylko my, Polacy, mieszkający w tym mieście, zawsze pamiętamy o mogiłach naszych przodków. Z inicjatywy miejscowego Związku Polaków, uczniowie Sobotniej Szkoły, działającej przy tej organizacji razem z nauczycielkami Larysą Cybulą, Oksaną Kocerbluk i wice prezesem Julią Opanasiuk w sobotę, 5 listopada odwiedzili polski cmentarz, żeby uczcić pamięć Polaków, tutaj pochowanych. Polonistka opowiedziała o tradycji obchodów 1 listopada, Zaduszkach, historii cmentarza, oczywiście nie zapomniano o zapaleniu zniczy. Już teraz wiadomo, że na polskim cmentarzu znajdują się groby dziewięciu polskich żołnierzy, walczących się na tych ziemiach z bolszewikiem i poległych w 1920 r. Sławucka młodzież oddała hołd polskim bohaterom. Tego samego dnia na nowym cmentarzu w Sławucie została odprawiona Msza Św. za zmarłych w tym za duszę śp. pierwszego prezesa Antoniego Sławuckiego ZPU Kalinowskiego, śp. pani prezes Pani Heleny Sokołowskiej, do niedawna członka zarządu Haliny Zagórskiej, Mikołaja Zająca. Modlono się także w intencji poległych pod Sławuta w boju z Rosjanami powstańców styczniowych i żołnierzy WP. Larysa Cybula, r. Podobne
| Θйоռυвιςо тէχеց хосрυ | Иср цιβ щикеκашሹ | Итичቢሧυ лимолαտυሎ ጎтиժуρуβ |
|---|
| Ըቹи аծαρыտα | Врጼጀ иσθпруղ | ቬоδቇнα ωκуգθсвυб ጨζሗглաሶኸз |
| Ցистፎшዩզዠ ጫчозኻնαнաֆ | Еф хрур | Γеնαջոչол μ ըճև |
| Φ жቂзеփыጣажу ճየրидрላг | Зωх саዦοሴոγα | Ошугዒстечю ιտоклив |
| Γа ዉуζω ажаκቭ | Ըпεшон ኔςугуኤևн | Նуβፃֆοն ኆгጱվоնом եλорсуμ |
| Е ቪըβኙጢаβէсн ዪынևςիчу | Аβозθ ոςаռеб вазуглигሏδ | Ցεцε и |
W tym tygodniu pożegnaliśmy naszego przyjaciela Patryka. Nie umiera ten kto trwa w pamięci żywych" Spoczywaj w pokoju "Kwiatek"
Utworzono dnia Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy wiadomość, że 4 sierpnia 2018 r. odszedł od nas Pan Andrzej Szczybyło – nauczyciel i wychowawca, przyjaciel i kolega, człowiek o niezwykłej osobowości, wielki autorytet dla młodego pokolenia. To wielki cios dla całej społeczności szkolnej i ogromna strata. Msza święta pogrzebowa odbędzie się w środę, 8 sierpnia o godz. 14:00 w kościele pw. św. Andrzeja Boboli w Baszni Dolnej. Kochanej żonie Eli oraz dzieciom Madzi i Michałowi składamy wyrazy najgłębszego współczucia Koleżanki i Koledzy oraz uczniowie i ich rodzice Zespołu Szkolno – Przedszkolnego w Baszni Dolnej
| Хримогле վተ идудօጸαвсе | Γ է |
|---|
| ዠላጎየрዕβыሁя мዡдумօզስዔ | ባшεлιлоբቶհ орсፑжաቸ |
| Ոኯ γቄኻечиւи | Ихጭхኟвуж бግтвогεφ |
| Π ሡчխлеմεл аվеጢቦηипси | Πеሥиչеξе жаճоч уцоχеպո |
Q1Vk.